Strony

środa, 31 grudnia 2014

Życzenia Noworoczne i LA

W tym poście tylko sprawy organizacyjne. Teraz nie spóźnione życzenia, z okazji końca roku 2014, a rozpoczęcia 2015. Macie już jakieś postanowienie, a może kilka? :) Ja owszem, i zapewne się spełnią. A przynajmniej, pierwsza część, tego jestem pewna. A co do reszty, to zobaczymy.

Życzę wszystkim i każdemu z osobna,
Żeby aura była pogodna,
Żeby w nowym, wspanialszym roku
Szczęście dotrzymywało Wam kroku,
Byście odnosili sukcesy zawodowe/szkolne,
A wasze pomysły na "biznes" były odlotowe!
Aby pasja stała się sposobem na życie,
I by powodziło się wam znakomicie!
Twórzcie, szyjcie, malujcie,
klejcie, śpiewajcie i fotografujcie!
Niech ten rok, który się zaczyna właśnie, 
Był jasną gwiazdą na niebie sukcesów, która nigdy
nie zgaśnie!

Życzę ja, oraz cała moja zgraja!

No, a teraz przechodzimy do nominacji. Dostałam ją od Agnieszki Łukomskiej z bloga Red Horse Farm.

Pytanie 1: Czy Twoja rodzina toleruje twoją pasję jaką jest kolekcjonerstwo?
Odp. Musi XD. Nie no, pewnie że tak. Nawet jeśli bym porozwalała wszystko po całym domu, i tak nie zwróciliby na to większej uwagi.
Pytanie 2: Wolisz wersje oryginalne figurek, czy raczej customy?
Odp. To zależy. Jeśli inna maść nada figurce lepszy wygląd niż oryginał, to owszem, ale tak jakbym miała wybrać, to chyba jednak oryginały.
Pytanie 3: Czy zdarza Ci się kupować figurki innych zwierząt niż koni?
Odp. Tak, ale bardzo rzadko.
Pytanie 4: Masz jakieś zwierzę? Proszę podaj imię i dodaj zdjęcie :) 
Odp. Tak, psa kundelka, którego od dziś nie znoszę (prawie rozwalił mi 3 Breyer'y i aparat -.-). Nazywa się Odi



Pytanie 5: Która skala jest twoją ulubioną?
Odp. Nie wiem jaka dokładnie, ale jest to skala Schleich-S.
Pytanie 6: Jaki masz kolor oczu?
Odp. I tu jest problem, ponieważ mam niebieskie, a w lewym znajduje się brązowa plamka. To taki mój znak rozpoznawczy, którym się "puszę" :P
Pytanie 7: O której zazwyczaj wstajesz z łóżka?
Odp. Rozumiem w wolne dni...? :P Tak około 9, choć wczoraj wytrwałam do 11.30... A w szkolne - 6.50
Pytanie 8: Kawa czy herbata???
Odp. Najlepiej shake! XD Ale z tych dwóch, to raczej herbata.
Pytanie 9: Lubisz odpowiadać na pytania do LA? xD
Odp. Hmm... Wcześniej tylko raz robiłam coś takiego, i przez wiadomości. Ale tak to, zaczęło mi się podobać :)
Pytanie 10: Jeśli musisz sam/a złożyć mebel to czytasz instrukcję, czy działasz intuicyjnie?
Odp. Zazwyczaj zaczynam od obejrzenia części. Później biorę się za instrukcję, ale nic nie rozumie, więc działam na intuicję, która jeszcze mnie nie zawiodła.
Pytanie 11: Za co lubisz swoje życie?
Odp. Głównie za to, że nie mam problemów, i mam to, co bym chciała - rodzinę, zwierzaka, i coś, czym się interesuję oraz jestem w tym dobra. 

No a teraz ja nominuję. Skromnie, ale zawsze:

Capricorn z bloga Capricorn Meadow
Malia i Sophija z bloga De Terra Somnia
Maja z bloga Moja Schleichowa Stadnina
No i jeśli Polish zechce, też może odpowiedzieć :P
Jak ktoś chce się dołączyć, to śmiało proszę, nie obrażę się! :) 

Oto pytania:
1. Masz ulubione stworzenie? Jeśli tak, jakie i dlaczego?
2. Twój największy skarb w kolekcji, to...
3. Posiadasz swoją ulubioną figurkę?
4. Jeśli miałabyś/miałbyś wybrać pomiędzy ładnym Customem Schleich-S, a fajnym Breyer'em Traditional'em, to co by do ciebie trafiło?
5. Czy masz jakieś przykre doświadczenia ze zwierzętami?
6. Czy jest jakaś figurka, której z własnych pieniędzy za nic byś nie kupił/kupiła?
7. Wyprawa za granicę z rodzicami, czy biwak w fajnym Polskim lesie z najlepszymi przyjaciółmi?
8. Czy na szkolne wycieczki lub wakacje część twojej kolekcji "wkrada" ci się do bagażu?
9. Nie firmowa flokowana figurka, czy drewniany konik?
10. Gdybyś miał/miała zamieszkać w nowym domu, chciałbyś/chciałabyś aby to był mały pałac, czy przytulna drewniana chatka?
11. Czy jesteś zadowolona/zadowolony z tego, co udało Ci się osiągnąć w życiu, z tego co masz i z tego, jak postrzegają Cię inni? Może zmieniłbyś/zmieniłabyś coś w swoim świecie?

No, i już. Czekam na odp, pozdrawiam ze swoją zgrają i jeszcze raz życzę wszystkiego naj w nowym roku! Niech będzie pod znakiem figurkowym, i okaże się w nie wyjątkowo obfity! Mam nadzieję, że nie żałujecie żadnych z decyzji podjętych w 2014 :)

To do zobaczenia za rok! :)

sobota, 27 grudnia 2014

Breyer Traditional - 1325 Mare and Foal Color Crazy Event

Obiecany opis Gai. STRASZNIE mi się nie chciało, ale jak już oderwałam się od Beast Keeper, to co mi tam. I tak jestem spóźniona, ale rozumiecie, święta. Trochę spóźnione życzenia, ale zawsze:

Życzę wam wszystkim tego, co najlepsze:
wielkiego majątku, szczęścia i przede wszystkim zdrowia,
abyście jak najdłużej mogli cieszyć się pięknem życia.
Ogromnych stad koni, słoni i innych stworków, 
spełnienia najskrytszych marzeń,
kogoś bliskiego, kto zawsze i do końca będzie stał po waszej stronie.
"Światełka w mroku", które zawsze wyprowadzi was na prostą, 
a także miłości,
bo bez niej człowiek nigdy nie osiągnie pełni szczęścia.

No, a teraz przejdźmy do naszej nowo przybyłej. Oto przed wami Szalenie Kolorowa Imprezowa Klacz (tak mi w przybliżeniu przetłumaczył tłumacz)! :P



Wersja bez białych odmian. Produkowana od 2008 roku. Wyrzeźbiona przez Panią Kathleen Moody w 1997. Jak już pisałam, przyjechała z Wiednia, wraz z 3 innymi końmi. Wydaje mi się, że w Polsce nie była dostępna. W oryginalnym zestawie razem z Ashley.



Bardzo podoba mi się jej wyraz pyszczka. Wydaje się taka słodziutka, potulna, delikatna... Możliwe iż wszystkie modele na jej moldzie mają taką, jakby to powiedzieć... Gładką część grzywki. Mi to nie przeszkadza, ale niektórzy mogą być na coś takiego wyczuleni.



Ja nie znam się na anatomii koni, więc według mnie nie ma nic szczególnego w tej kwestii. Jedyne, co mogłoby przeszkadzać, to brak strzałek i niezbyt ładnie wyrzeźbiona partia pomiędzy tylnymi nogami (zdjęcie poniżej). Ale za to kasztany są na swoim miejscu.




Klacz ma na prawej tylnej nodze napis "BREYER REEVES" a na lewej tylnej rok wyprodukowania (97). Pani Moody dobitnie zaznaczyła, że atutem klaczy jest falowana grzywa i ogon. Widać, że włosy mają różną grubość. Na ogonku zrobiony jest warkocz.




A pro po maści, także nie mam zastrzeżeń. Wręcz przeciwnie, jest bardzo naturalnie wycieniowana, włosie nie jest jednolite. Gdy na nią patrzę, wydaje mi się, że jest zrobiona z twardego papieru.



Na łebku klaczki widać żyłki, a za nią są "zmarszczki". Widać, w którym kierunku patrzy kobyłka. Dziurka "wentylacyjna" znajduje się pod górną wargą z prawej strony. Ponieważ klacz jest maści podobnej do materiału, z którego jest wykonana, wcześniej wspomniany otworek nie jest tak strasznie widoczny. Gaia ma także wygoloną górną część grzywy, w stylu amerykańskim.



Przy innej klaczy rzeczywiście, jest trochę mała. Ale w końcu to co małe - jest piękne! :)


Jeszcze zdjęcie z góry. Mi klaczka bardzo przypadła do gustu. Myślę, że nie wymieniłabym jej na inne konie tego moldu.

A wy, co o niej myślicie? :)
Szykujcie się na przyszły opis Indocus'a!

poniedziałek, 22 grudnia 2014

PRZECUDNA WIADOMOŚĆ!!!

 Post na szybko, więc wybaczcie że krótki. Ale pod wpływem emocji nie można się skupić, niektórzy z was tak już mieli. A więc:
Jutro (23.12), może wiecie, są imieniny Wiktorii. No i mama jednak dała mi prezent dziś, bo bym nie wytrzymała. Kątem oka zaglądam do torby w róże, ledwo co widzę - ale dostrzegam dwie, spore figurki. Sięgam po pierwszą, i ukazuje mi się brudnokasztanowaty źrebaczek! Od razu wyrwało mi się: "Och, jaki słodziak!". Myślałam, że to jakiś stary jarmarkowiec, więc sięgnęłam po drugiego. I od razu rozpoznałam... Breyer Traditional na moldzie Marabella!!! :D Nie wiedziałam nic innego o tych koniach, były dla mnie nowością. Więc nie dawno sprawdziłam na Identify Your Breyer co to za koniki. I okazało się, że źrebol to Breyer Traditional - Family Arabian Foal (ewentualnie Family Foal, "Doc"), a klacz jest z zestawu: Mare and Foal Color Crazy Event (Marabella z Ashley). Kto by pomyślał, że mój pierwszy Trad będzie z 1968/1973! Mama mówiła, że koniki przyjechały do mnie z Wiednia (dla młodszych - to jest w Austrii). Będą się musiały przyzwyczaić do zimniejszych temperatur. ;) Szczerze wam powiem, że jak przeczytałam u Capricorn że Mirka jest mała, to myślałam, że będzie ZDECYDOWANIE mniejsza. Ale tu zaskok. Jest duża, ale przy źrebaku rzeczywiście wygląda prawie jak kucyś. Mały jest OGROMNY przez strasznie wyyyysokie O! Co do niego, niezbyt podoba mi się imię Doc, więc zmieniłam mu na Indocus (no i jest cząsteczka "doc"). Zdrobniale będzie właśnie Doc, Docuś, lub Dookuś. Hmmm... A klacz zostanie ochrzczona jednym z tych imion: Gaia, Princess Gaia lub po prostu Princess. Głosujcie w komach. ;) Ale muszę też napisać, że myślałam iż będzie lżejsza. Na razie to chyba tyle, jutro opiszę dokładniej któregoś z Austriaków. :P
A, właśnie, napiszcie w komach, kogo jutro opisać: Mirabellę czy Indocus'a? :)

A teraz idę rozkoszować się swoimi Brey'kami... :P
Pozdrówki dla was i waszych koniowatych! :)

sobota, 20 grudnia 2014

Powrót i zwiększenie stada

 Długo nie piszę, ale mówiłam, że napisze jak skończę Qyima. No i niestety, już go nie skończę. Będzie leżał w pudełku do końca świata. Boję się, że jak zacznę się nim zajmować, to zniszczy się jeszcze bardziej... Więc, jeśli zechcecie, mogę poszperać i wyszukać jego pierwsze zdjęcia.
Ale za to, mam przewiele dobrych wiadomości. Ponieważ już nie wiem, o których figurkach wam pisałam, i które mam na blogu, to zacznę od nowa robić zakładki. Na razie, tym czasowo, będą foty ze sklepów, ale później to pozmieniam, ważne żeby były. ;) Dorzucam wam taki "spis ludności" stada:
Schleich - 86 sztuk
Breyer Stablemates - 1 sztuka (American Spotted Draft Horse)
CollectA - 3 sztuki (wałach Fryzyjski, ogier Tennessee Walker Horse, ogier Quarter Horse)
Bullyland - 1 sztuka (ogier Trakeński)
Breyer Classic - 1 sztuka (Grullo Morgan)
Simba - 6 sztuk
+ 2 duże konie nie firmowe

NO I WŁAŚNIE!!! Do mojej kolekcji dołączy niedługo BREYER CLASSIC!!! Cieszę się jak psychopatka... XD  A z jakiej okazji? Jak zapewne wiecie, 23 grudnia są imieniny Wiktorii. No i tak wcześniej tacie trułam że chcę Breyer'a na gwiazdkę, to postanowił, że kupi mi na imieniny albo Klasyka, albo 2-3 Schleich'e. Zadecydowałam bez zastanowienia - BREYER! Pewnie wiele z was by tak zdecydowało, więc nie ma się co dziwić. Można też zauważyć, że przybyło mi CollectA, Bullyland i trochę Schleich. W końcu były święta, i... no i nie umiem oprzeć się ślicznym figurkom. :P A właśnie, jak minęły Mikołajki, Andrzejki...
Napiszę jeszcze coś więcej, na temat nowicjuszy. Wydaje mi się, że nie wiecie jeszcze o wilczycy i zestawie ujeżdżeniowym Schleich. A więc w skrócie:
- Traken Bullyland i zestaw ujeżdżenie dostałam od Mikołaja na Mikołajki.
- Wilczyca, ogier TWH i ogier QH to skutki tego, że są śliczniusie
- Simba dołączyły do stada, bo teraz są .........! (ale to temat na inny post)
- Morgan na imieniny
No i może dojdzie jeszcze jakiś Breyer'ek na święta... ;) Pożyjemy, zobaczymy. Traken Bully nie ma jeszcze imienia, ale zdrobniale nazywam go Liskiem. Wilczyca, dzięki pomocy Polish Jedi Art, została ochrzczona imieniem Espiritu. Dziewczyna od zestawu nazywa się Emma. Ogier TWH jest maści gniadej z białymi łatami, nie wiem czy to jakaś konkretna maść, ma na imię Armando. Ogier QH jest cisawy, na imię mu Cesar. Morgana nazwę prawdopodobnie Ingmal. Simby jeszcze imion nie mają, dostaną jak już będą "żyć" wszystkie. 2 duże nie firmówki, to wcześniejsza klacz na przemalowanie, a drugi to Unicorn, futerkowy konik zwany też Księciem lub Darth Equus'em. Na teraz to już koniec, postaram się dziś jeszcze coś wstawić, patki! Tylko nie zapomnijcie się pochwalić, co dostaliście ;)